wtorek, 20 sierpnia 2013

Pałeczki, kapcie, kimono czyli trochę o japońskiej tradycji .


Ohayo !!!!
Chciałabym przybliżyć wam dzisiaj trochę japońskie tradycje te bardziej i mniej znane .

Kimono i Yukata

Są to tradycyjne japońskie stroje.
Tradycyjne kimona wykonane są z jedwabiu. Obecnie noszone są jedynie na uroczystościach takich jak pogrzeby śluby albo ceremonia herbaty.Są różne style i kolory kimon  w zależności od wieku  czy okazji. Nieco tańszym ,mniej formalnym  i  bardziej swobodnym ubraniem  jest yukata. 
Yukata w przeciwieństwie do kimon są dość tanie i są zrobiona z bawełny. Yukate często wybierają  młode dziewczyny na różne festiwale i uroczystości .Każdy japończyk posiada w domu yakte  lub kimono , gdyż japończycy  przywiązują większą wagę do  tradycjnego stroju niż my polacy .W końcu rzadko na ślubach widzi się np. górali ubranych w tradycyjne góralskie stroje.






Ceremonia herbaty (sado).

Jest rytuałem przygotowywania i picia herbaty. W dzisiejszych czasach ceremonia herbaty jest dość popularnym hobby, wielu Japończyków zainteresowanych własną kulturą korzysta z lekcji ceremonii herbaty u specjalnych nauczycieli.
Ceremonia herbaty odbywa się w tradycyjnych japońskich pomieszczeniach w centrach kultury japońskiej albo w prywatnych domach.
Sama ceremonia składa się z wielu rytuałów, których należy nauczyć się na pamięć.
Prawie każdy ruch ręki jest tutaj istotny. Zazwyczaj herbata jest przygotowywana przez gospodarza a następnie podawana gościom. Jest to zielona herbata o gorzkim smaku ze sproszkowanych liści herbaty matcha. Nigdy nie byłam na ceremoni parzenia herbaty jednakże piła ręcznie sproszkowaną herbatę u mojej nauczycielki japońskiego . Taka herbata ze sproszkowanych liści  matcha ma naprawdę intensywny  smak  . Udało mi się wypić małą filiżankę do expresso głównie dzięki soku pomarńczowem który popiłam na przemian z herbatą aby złagodzić strasznie gorzki smak.Wielkim zdziwieniem było dla  mnie to  , że taka japońska  zielona herbata oprócz swojego intesywnego smaku była równierz  intesywnie zielony  i miała  lekko gęsto konstystencję .  Doszłam wtedy do wniosku że japońska  zielona herbata różni strasznie  od tej sprzedawanej w naszych polskich sklepach.




Origami: to umiejętność kunsztownego składania papieru sięgająca początków naszej ery. Z czasem w Japonii stała się sztuką należącą do religijnego ceremoniału sindo: ozdobne pudełka na ofiary i dekoracje przeznaczone były dla bogów. Dawniej sztuka składania papieru służyła do tworzenia misternych opakowań na przyprawy, lekarstwa oraz na przedmioty codziennego użytku: grzebienie, wachlarze i pałeczki.
Kiedy produkcja papieru rozwinęła się na szeroką skalę, sztuka origami stała się rozrywką i sposobem na spędzanie czasu. Origami rozpowszechniło się na wszystkich europejskich dworach a sam Leonardo da Vinci składał papierowe modele przydatne do studiów nad geometrią.W tym roku na zajęciach technicznych  zajmiemy się origami i przyznam szczerze trochę się boję gdyż już dawno odkryłam , że nie mam talentu plastycznego szczególnie jeżeli chodzi o origami ;)

Gejsza: jest profesjonalną osobą do towarzystwa. Dziewczęta, które chcą zostać gejszami muszą nauczyć się sztywnych zasad kunsztu bycia gejszą pod okiem mistrza. Uczą się gry na instrumentach, śpiewu, tańca, podawania napojów i jedzenia a także sztuki dowcipnej i miłej konwersacji. Gejsze ubrane są w kimono do  którego założenia potrzebna jest siła dorosłego mężczyzny. Biały makijaż gejsz obejmuje  twarz , szyje i dekolt. Jedynie kark nie jest malowany i całkowicie osłonięty ponieważ  japończycy wiedzą , że  to miejesce symbolizuje  piękno i ponętność gejszy . Gejsze zapraszane są na bankiety i przyjęcia.  Nie lubię  tego  , że  ludzie często myślą że gejsza to  prostytutka.Tak jednak nie jest .Dlaczego jednak ludzie tak uważają  ? Napewno jeszcze kiedyś o tym napiszę .





Kwitnąca wiśnia (sakura): jest w Japonii nieoficjalnym symbolem narodowym i zajmuje znaczącą pozycję w japońskiej kulturze. W Japonii istnieją dziesiątki różnych odmian drzew wiśniowych, z których większość kwitnie wiosną tylko przez kilka dni. W tych dniach Japończycy świętują hanani (podziwianie kwitnących wiśni), urządzając pod drzewami przyjęcia i pikniki.
Ze względu na to, że wyspy japońskie rozciągają się z północy na południe, wiśnie kwitną w całym kraju od stycznia do maja. Na najbardziej wysuniętej na południe wyspie, Okinawie zaczynają kwitnąć na początku stycznia. Następnie na początku kwietnia kwitną w rejonach miast Osaka, Tokio, Kioto. I w końcu w maju, na najbardziej wysuniętej na północ wyspie Hokkaido. Prognozy kwitnienia podawane są regularnie w wiadomościach telewizyjnych i prasowych. Moim marzeniem jest aby wybrać się do japoni właśnie wtedy kiedy zakwitną wiśnie.




Ume – japońska śliwka (czasami nazywana japońską morelą) od wielu wieków odgrywa istotna rolę w japońskiej kulturze.
Wiąże się ona z początkiem wiosny, ponieważ kwitnie bardzo wcześnie i wyznacza jej początek. W rejonie Tokio japońskie śliwki kwitną już w lutym i marcu. To wydarzenie japończycy świętują w parkach i świątyniach w całym kraju. Święto nosi nazwę ume matsuri (festiwal śliwki). W przeciwieństwie do kwitnących wiśni, kwitnące śliwki mają bardzo mocny zapach.
Owoc śliwki japońskiej jest bardziej kwaśny niż śliwki, czy moreli z naszego regionu i jest zazwyczaj przetwarzanyna wiele sposobów. Najbardziej popularna jest śliwka umeboshi o smaku kwaśno słonym, zazwyczaj podawana z ryżem. Gdy  śliwka zakwitnie rozpoczyna się wielkie odliczenie  które kończy się gdy zakwitnie wiśnia .




Sumo: jest japońską formą zapaśnictwa, w której przegrywa zapaśnik wypchnięty z ringu lub zmuszony do dotknięcia ziemi jakąkolwiek częścią ciała oprócz stóp. Chociaż zasady wydają się proste, istnieje około 70 technik walki sumo, wiele rytuałów i wiele detali technicznych pochodzących z shinto.
Powoduje to, że pokazy walk sumo są jednymi z największych i najliczniej oglądanych pokazów w kraju.   Do sumo jakoś mnie nie ciągnie jednak karate shinkyonkyunshin zaczyna mnie pociągać i chyba zabiorę się na jedna zajęcia które odbywają się w moim mieście ;)


(kawaii *_* )


UWAGA ! NIGDY NIE WBIJAJ PAŁECZEK W RYŻ I PAMIĘTAJ ABY ZDJĄĆ BUTY PRZED WEJŚCIEM DO DOMU !

Wbicie pałeczek w ryż lub w co innego tak  , że pałeczki znajdą się   w pionie według Japończyków  uznawane jest to za omen śmierci .Więc jeżeli kiedyś będziecie jedli w japońskim domu lub nawet w barze sushi pamiętajcie nigdy nie popełniajcie takiego błędu .No chyba , że pragniecie wystraszyć gospodarzy  na śmierć ;)

Powiedzenie  " wejść z butami w czyjeś życie " Japończycy traktują  dość dosłownie  tylko , że z mały wyjątkiem. Otóż dla  mieszkańców sakury  to powiedzenie zmienia się na " wejść z butami do domu" gdyż  w  Japonii panuje  tradycja , że przed wejściem do jakiegoś pomieszczenia ( szczególnie jeżeli są tam maty zwane tatami) trzeba zdjąć buty i przebrać kapcie lub inne obuwie zmienne.Zaś jeżeli chcemy wejść do łazienki musimy  ( zgodnie z tradycją ) przebrać kapcie domowe na kapcie i łazienkowe i po zakończeniu pewnej czynności  znowu oczywiście założyć kapcie ;)



To na tyle w sprawie japońskiej tradycji mam nadzieję , że notka wam się podobała. Za nie długo znowu postaram się napisać . To zobaczenia ;D

 Informacje zaczerpnięte z ----> http://www.sciaga.pl/tekst/56875-57-tradycje_japonii 

16 komentarzy:

  1. Świetny post ; D lubię czytać o Japonii ; D jak ja bym chciała tam wyjechać T ^ T

    OdpowiedzUsuń
  2. Kultura japońska sama w sobie jest cudowna, ile ja bym dała, żeby przenieść się do tego kraju chociaż na kilka dni. :)
    PS:Tam w tekście o kwitnącej wiśni wkradł Ci się mały chochlik- nie hanani, tylko Hanami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą .Niektórzy ludzie np. biznesmeni którzy podróżują po całym świecie , gdy przylatują do Japonii nie doceniają jej piękna. A przecież w Japonii nawet zwykła mała kwiatnąca wiśnia jest czymś pięknym ;D Dziękuje ci bardzo za wykrycie tego małego złośliwego chochlika , nawet najlepszym zdarzają się pomyłki . ;)

      Usuń
  3. Powiem szczerze, natknęłam się na tego bloga zupełnie przypadkiem. Ale ma w sobie coś, przez co nie chcę za szybko odchodzić. Bardzo mi się podoba twój styl pisania, liczę na więcej. Przy okazji mam nadzieję, że odwiedzisz mojego bloga, na którym zaczynam przygodę. http://konoha-ohana.blogspot.com/ Będę wpadać częściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo takie słowa są dla mnie dużą motywacją ;) Napewno odwiedze twój bloga ;)

      Usuń
  4. Świetny post :) Ceremonia herbaty, to coś dla mnie! Mój ulubiony napój. Ilekroć widzę kimona, za kazdym razem podziwiaM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ;) Ja mam tak samo tylko żałuję że ani razu nie widziałam kimono na żywo .Jest to zdecydowanie najpiękniejszy strój *_*

      Usuń
  5. Wow , dużo można się dowiedzieć, najbardziej podoba mi się wiadomość o zielonej herbacie i sumo ;)

    I tak jakbyś mogła zerknąć ,zapraszam do mojego rozdania, można wygrać wiele kosmetyków, biżuterię i z góry dziękuję. : )
    http://styleeworld.blogspot.com/2013/08/rozdanie-z-okazji-pierwszych-urodzin.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo i z checia zerkne na twojego bloga ;)
      ( ps. Przepraszam za komentarz bez polskich znakow ale mam klawiature ustawiona na jezyk japonski i nie moge zmienic ;c

      Usuń

      Usuń
  6. Ostatnio ze śmiertelną powagą spojrzałam na znajomego, który wbił pałeczki w sushi :P

    Chciałabym kiedyś zobaczyć Hanami i Ume Matsuri *_* Takie prawdziwe, w Japonii, gdzie robi to największe wrażenie.

    PS. Wydaje mi się, że jeszcze jeden chochlik się wkradł :) na początku w części o kimonach - zamiast yukaty jest yakta ;)

    PS2. Czekam na notkę o gejszach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ostatni bylam na filmie Wolerine z kolegami i gdy glowny bohater wbil paleczki w ryz jego kolezanka japonska spojrzala na niego tak ja jakby miala ochotego nabic na ta paleczke xd I dzieki za wykrycie kolejnego chochlika widac ze jestem wielbicielka malutkich chochlikow ;3
      ( ps. Przepraszam za komentarz bez polskich znakow ale mam klawiature ustawiona na jezyk japonski i nie moge zmienic ;c)

      Usuń
  7. Noszenie yukaty jest takie..takie..fascynujące !! :D Dobrze, że można czasem na eventach jakichś przymierzyć:D Chociaż mam ochotę kiedyś zakupić własną :33
    お疲れ様でした!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nigdy nie bylam na eventach i nie czulam jak to jest nosi yukate ale mam nadzije ze w przyszlosci sie zabiore i pojde na event ( ps. Przepraszam za komentarz bez polskich znakow ale mam klawiature ustawiona na jezyk japonski i nie moge zmienic ;c

      Usuń